czwartek, 28 września 2017

Kilka słów o moich włosach

Hejka :)

Pamiętacie post Pielęgnacja włosów rozjaśnianych ? Z pewnością jesteście ciekawi jak to było z moimi włosami.

Moje włosy w kolorze ciemnego blondu zostały rozjaśnione 2-3 poziomy,oxydantem 6%. Efekt jaki uzyskałam to odcień ciepłego blondu...delikatnie za żółty według mnie. Nie była to wina osób,które mi robiły ani też nie rozpaczałam. Wyszło jak wyszło, trudno.  W końcu to były praktyki w szkole a przecież trzeba się na kimś uczyć.  Były również pozytywy tego zabiegu,a mianowicie na szczęście był to ciepły kolor. Zakupiłam fioletowy szampon i z każdym myciem włosy nabierały piękniejszego koloru. Minęło kilka miesięcy, włosy rosły a kolor osiągnął najlepszy według mnie odcień. Między czasie, na moich włosach królował stopniowany bob,który był niestety ale nie wypałem.Teraz, kiedy już cięcie i kolor włosów mi odpowiada powróciłam do zmożonej pielęgnacji.

Jak próbowałam wyeliminować żółty odcień?
Stosowałam szampon przeciwłupieżowy, oczyszczający co powodowało puszenie włosów i w efekcie włosy były nie do życia. Po mimo stosowania maski przed fioletową płukanką,włosy były suche. Jedynym i skutecznym rozwiązaniem stał się fioletowy szampon nakładany wraz z maską na 10-15 min. Efekt był bardzo fajny,żółty odcień wyeliminowany a włosy gładkie,miękkie i nawilżone.

Czego nie lubią rozjaśnione włosy? 
-Alkohol denaturowy
-Alkohol izapropolowy
- nadmiaru zioł (z wyjątkiem śluzowatych)
- produktów o niskim ph (ocet jabłkowy)

Co lubią włosy rozjaśniane? 
Porowate włosy lubią olejowanie na mokro- ja często mieszam olej z maską. Emolienty (silikony,oleje) to dobry sposób na zabezpieczenie włosów.

Rozjaśnione włosy nie powinny być poddane używaniu suszarki,lokówki czy prostownicy. Jednak nie będę Was oszukiwać,ze ja nie suszyłam i nie prostowałam włosów. Oczywiście używałam i teraz zdarza mi się również użyć prostownicy. Jednak wszystko wykonywane z głową powoduje,że włosy są w nienagannej kondycji. Odpowiednia pielęgnacja włosów to klucz do sukcesu! Wiele osób zadało mi pytanie czy tonowałam włosy,zmieniałam coś w kolorze. Jedynie trzymałam się pielęgnacji włosów i podcinałam włosy. Tak prezentują się aktualnie moje włosy.


Aktualnie nie planuje włosowych zmian,również znam swoje włosy i wiem,ze zapuścić mogę jedynie delikatnie za ramiona:)

31 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie rozjaśniałam włosów, kiedyś farbowałam na czarny ale to 12 lat temu. Obecnie mam swoje naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja włosy rozjaśniam do daw.a do tego farbowąłam n a brazy, czerń.. :p i teraz wychodzi to wszystko.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoje traktuję wyłącznie henną - rozjasnianie ciemnych z natury włosów to wg mnie szkodzenie sobie. Córka rozJaśniała mimo wszystko i żółtki wyszły. Na szczęście jest ten fioletowy szampon, który naprawdę pomaga na takie problemy. Tak więc kolor już OK ale włosy straciły jednak urodę. Wcześniej były takie "żywe", teraz jak u lalki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nawet nie pamiętam, kiedy miałam tak długie włosy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja odkąd stałam się włosomaniaczką nie ruszę prostownicy ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi fioletowy szampon również przesuszał włosy, lepiej u mnie sprawdzała się maska z fioletem. Teraz mam naturalne. Czego bob się nie sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor ;) moje włosy uwielbiają olej jaśminowy ;) próbowałas ?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę ostatnio o rozjaśnieniu moich włosów, ale mam je tak słabe, że nie wiem czy nie będzie to dla nich gwóźdź do trumny ehh :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne :) Ja ciągle olejowanie mam przed sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubię wszelakie olejki, ostatnio zaczęłam z nimi eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy byłam młodsza to też rozjaśniałam włosy pasemkami, ale wtedy nie myślałam o ich pielęgnacji i źle się to skończyło :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne masz włoski :) I kolorek też :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja schodziłam z czarnych to była tragedia, i takie poniszczone; )Ale już jest lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie :))
    Ja niedawno pozbyłam się moich rozjaśnianych końców i wróciłam do jednolitego brązu.

    OdpowiedzUsuń
  15. ładne ;)
    ja włosów nie rozjaśniałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie ja też tak mam, że mogę zapuścić tylko do konkretnej długości. A jak już do tej długości dojdą moje włosy to nie dość że rosną naaaaprawdę bardzo wolno, to jeszcze są w gorszym stanie, mimo naprawdę dobrej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładne masz włosy:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Z nierozjaśnianiem trzeba uważać, ale faktycznie żeby coś umieć trzeba się tego nauczyć, a tutaj modelka jest niezbędna :) Dobrze, że jakoś doszłaś do ładu z tymi włosami :)

    Czasami tak bywa, że brakuje czasu na przyjemności, mam nadzieje, że w końcu znajdziesz czas na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor ładny ale końcówki do podcięcia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki właśnie były podcinane,niestety od zawsze takie mam końce włosów :)

      Usuń
  20. Ładne masz włosy. A rady są przydatne dla osób z włosami rozjaśnianymi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja właśnie szykuje się na koloryzacja po długiej przerwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. No ja mam ciemne, ale na bank znajdą się osoby którym przydadzą się te rady:)

    OdpowiedzUsuń