sobota, 23 września 2017

Jak i czym ścinać włosy w domu?


Cześć i czołem ! :)

Podcinanie końcówek w domu przez mamę,siostrę to nic dziwnego. Jako przyszła fryzjerka również uczyłam się ścinać końcówki i wiem jak to również w niektórych przypadkach wychodzi. Jednak w sytuacji kiedy nie masz zaufania do fryzjera, włosy ratują kobiety,które w domu samodzielnie podcinają końcówki.

Zdarzają się sytuacje,że słyszę:,,Proszę Pani,podcinam moje końcówki sama,3 cm na miesiąc i wciąż są zniszczone,nie widzę poprawy".
- Kochani zacznijmy od tego,że podcinanie końcówek zaliczamy do zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli włos jest bardzo zniszczony po mimo samodzielnego podcięcia w domu,widzimy,że nie ma efektu to może jednak warto wybrać się do fryzjera aby powiedział nam jaką ilość włosów powinniśmy podciąć. Nie umiejętnie podcięte końcówki robią się kruche. Włosy mogą wydawać się,,sianowate".

Jak to jest z tymi nożyczkami?

Zdarzyło się,że słyszałam:,,Moja mama podcina mi końcówki ale wiesz takimi zwykłymi nożyczkami do papieru".

Oj oj oj..nie, jeszcze raz proszę nie !!  Więc, od początku.. Włosy po użyciu takich nożyczek,często tępych powoduje Waszym włosom krzywdę. Przecież ścinacie końcówki zniszczone, to jak to? A no tak to, podcinanie zwykłymi nożyczkami,nie przystosowanymi do włosów ewidentnie je niszczysz i tak zatacza się koło. Pierwszy tydzień włosy mogą wyglądać dobrze,jednak z czasem robi się typowy,,puch" na długości.  Do takich nożyczek również zaliczają się nożyczki fryzjerskie z Rossmana. Nie są one dobre dla kondycji naszych włosów!
Zdecydowanie polecam Wam zakupić profesjonale nożyczki,które będą dawać efekt podcięcia. To właśnie takie nożyczki są ostre,dobrze leżą w palcach i precyzyjnie podcinają. 
Jednak musicie uważać aby takie nożyczki nie upadły na podłogę i były przeznaczone tylko do włosów.

Jakie polecam nożyczki?
Na rynku mamy duży wybór nożyczek,najbardziej znaną marką jest Jaguar. Oprócz nożyczek fryzjerskich Jaguar mam również z firmy Fox.

Na mokro czy na sucho?
Zdecydowanie wygodniej jest na mokro,końcówki ,,nie wypadają" a efekt jest zdecydowanie lepszy.

Co po podcięciu?
Odpowiednia pielęgnacja i zabezpieczanie końcówek to podstawa. Po podcięciu użyj olejku na końce,wzmocni je i zabezpieczy przed szkodliwymi czynnikami.

A jak Wy radzicie sobie z końcówkami? Jestem ciekawa czy często odwiedzacie fryzjera.
Pozdrawiam,Magda.

Zabraniam używania zdjęć bez mojej zgody.

35 komentarzy:

  1. Very interesting post! Thanks for sharing! 🍁🍁🍁

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak chcąc sobie pomóc można zrobić sobie jedynie krzywdę :) ja wolę nie ryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi temat nie obcy, już kiedyś koleżanka fryzjerka mi to tłumaczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dobrze, że przeczytałam ten post!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze uważałam, że do włosów trzeba używać specjalnych nożyczek, choć nie jestem ekspertem w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sama bym się bała obcinać, jedynie czasami mama podetnie końcówki ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się marzą te nożyczki na ciepło :P one dodatkowo działają tak że zabezpieczają końcówkę po obcięciu przed rozdwajaniem. Sama sobie jestem fryzjerem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są bardzo fajne i ponoć efekt utrzymuje się przez dłuższy czas. Cena też nie jest niska:)

      Usuń
  8. Nigdy sama nie ścinałam, jak już musze coś z włosami zrobić wolę iść do fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dałabym się namówić na samodzielne cięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nożyczki przede wszystkim ostre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje samodzielne podcinanie zawsze kończy się katastrofą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hah, ja podcinam takimi zwykłymi do papieru a nie mam ani jednej rozdwojonej końcówki :P A co do puszenia, to jest to mój odwieczny problem i jak chodziłam do fryzjera to sytuacja była identyczna ;) Ale nie wykluczam, że w przyszłości zainwestuje w coś lepszego.

    Zapraszam na koreańskie rozdanie u Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  13. Fryzjera odwiedzam niestety bardzo rzadko, więc nie zaprzeczam, że porządne nożyczki chodzą za mną już od dłuższego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny i pomocny post :)

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  15. Od niedawna ktoś musi mi ściąć włosy, ale będąc jeszcze w szkole byłam na tyle szalona że sama sobie ścinałam włosy :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne porady ale włosy zawsze ścinam u fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie odważyłabym się na taki krok :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jednak wolę udać się do specjalistki w tej dziedzinie

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nożyczki, myślę, że odpowiednie do podcinania i koniecznie na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja już nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam u fryzjera :D Takie precyzyjne nożyczki muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś sobie sama podcinałam teraz wolę zeby zrobił to fryzjer ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja podcinam sama od dawna. Na mokro, nożyczkami do włosów z Rossmana i przy moich cienkich włosach mi wystarczają :) Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja już się pare lat temu zdecydowałam na samodzielne podcięcie włosów i dostałam nauczę na pare ładnych lat więc zdecydowanie podziękuję i wolę iść do fryzjera :D

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń
  24. great post dear. i really like the way your blog looks.
    i followed you and i hope that you'll follow me too.

    www.ccaammblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo daaawno temu sama bawiłam się we fryzjer co skończyło się dla mnie tragicznie,ale na usprawiedliwienie dodam że miałam z 4 lata:D Teraz korzystam tylko z usług fryzjerskich :)
    W sumie to za często nie ścinam włosów,bo raz na parę miesięcy. Jednak nie odważyłabym się teraz sama coś zrobic:p


    Współczuje tej pogody,u mnie obecnie w kratę... ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym podciąć włosy z tyłu ale sama się troche boje :)

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  27. A to nie wiedziałam, że podcinanie zwyczajnymi, niefryzjerskimi, nożyczkami niszczy włosy... Dzięki za rady, z pewnością się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam złe doświadczenia z domowym fryzjerem.. Mój tata wiele razy skracał mi włosy "na garnek" gdy byłam mała.. Trochę trauma, ale mamę też obcinał. :D Dzisiaj bym się nie odważyła dać mu nożyczek! Nie ma takiej opcji! :D
    M.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja mam specjalnie dla cięcia włosów w domu kupiła specjalne nożyczki ;p Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń