niedziela, 3 stycznia 2016

Moja włosowa historia

Cześć kochane :)

                            Moja włosowa historia znajduję się w całości TuTaj  (kliknij)



Moja historia nie jest zbyt ciekawa,ponieważ nie miałam nigdy zniszczonych włosów od farbowania,prostownicy czy suszarki.  Swoją włosową pielęgnacje rozpoczęłam w  2 klasie gimnazjum. Teraz pochłaniam tajniki sztuki fryzjerskiej w technikum :)



Jako dziecko byłam jaśniejszą blondynką ścinaną zawsze na krótko,nigdy prze nigdy nie miałam długich włosów.Nie dziwie się rodzicom,że zawsze ścinali mnie na chłopczyka czy do tak zwanej brody,ponieważ moje włosy były cieniutkie i rzadkie im dłuższe tym gorzej wyglądały.





Gimnazjum to okres kiedy zaczęłam na dbać o włosy,czytałam bloga Anwen ale moją wielką inspiracją były włosy Ady z bloga mudidudi.blogspot.com.To dzięki jej walce o piękne włosy,efektach jak i osobowości zaczęłam moją walkę o włosy:)  Bardzo chciałam mieć piękne i długie włosy. Zakupiłam pierwszą odzywkę,maskę i tak zaczęła się moja wielka przygoda z włosami :)


6 września 2014 rok
 Jenak czytelniczki kochane,popełniłam swój błąd włosowy ! Niemożliwe ? A jednak !  Zapuszczałam włosy,które były cieniowane,nawet nie wiecie jak to brzydko wyglądało przy moich włoskach,jaką miałam zmorę z nimi ! Do tego podcinałam co 4 miesiące 3 cm przy włosach,które nie potrzebowały tego a zapuszczanie nie przynosiło efektów.


12 grudnia 2014r.

Na zdjęciu widać cienkie,nierówne jeszcze włosy,które wywijały się,wyglądały jak zniszczone.


Między tymi miesiącami postanowiłam,że ukrócę swoją mękę,ścięłam włosy na prosto.O jej nawet nie wiecie jaki fajny efekt lekkich włosów,jednak znów postanowiłam zapuszczać:)






No i się udało ! Moje włosy  podrosły :)
18 października 2015r.


Włosy z dnia 27 i 28 grudnia 2015r.
Pierwszy raz użyłam prostownice aby wyprostować końce do zdjęć.


Włosy bez użycia prostownicy 2 stycznia 2016r.

luty 2016



Efekt kiedyś i dziś :


Opis :
Moje włoski są z natury cienkie ale już nie tak rzadkie jak kiedyś,jest ich dość sporo,wciąż rosną nowe. Średnio porowate na końcach. Skóra przetłuszczająca się bez podrażnień.Włosy nie są uszkodzę ani poddawane zabiegom chemicznym,myje je co 2 dni :) Naturalny kolor to ciemny blond:)

* włoski rosną około 1,5 cm na miesiąc,
* nie były poddawane żadnemu zabiegowi chemicznemu,
* susze je w wyjątkowych sytuacjach,
* prostnice używam bardzo rzadko prawie wcale,
* podcinam co pół roku
* co do pielęgnacji nie będę się rozpisywać wszystko znajduję się na moim blogu ale jest zróżnicowana:)
* aktualnie moje włosy od "czoła" mają 48,5cm







 Aktualnie zapuszczam włosy i cieszę się nimi na co dzień,przede mną długa jeszcze droga ale wierze,że mi się uda. :) 

Moja włosowa historia znajduję się wcałości : Tutaj

                                                                      Pozdrawiam MyLady :**





30 komentarzy:

  1. Widać zmianę, ale jeszcze trochę pracy przed Tobą. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję że uda Ci się zapuścić wymarzoną długość

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz masz piękne włoski. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i piękne włoski są teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna zmiana, śliczne włosy masz teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne, zadbane włosy

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać różnice :-) masz ładne wloski :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam z natury cieniutki włosy :) rozumiem więc Twoj ból :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam włosowe historie! Duża zmiana przede wszystkim widoczna :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz zadbane włosy! Moim teraz daleko do takich po dekoloryzacji :)
    Niech Twoje włoski rośną jak najdłuższe i zdrowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna zmiana ;)) jest bardzo widoczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmiana jest bardzo widoczna :) Świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 3mam kciuki za jak najbardziej zadowalajaca dlugosc wlosow! :)
    moj sa juz sporo za lopatkami, w sumie w tali, ale coz z tego, skoro sa zniszczone, chyba pora przywitac nozyczki...

    OdpowiedzUsuń
  14. widać że włosięta odżyły ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt jest naprawdę zauważalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiana naprawdę widoczna. Życzę więc powodzenia i wytrwałości w zdobywaniu kolejnych centymetrów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. powodzenia w zapuszczaniu ! widać duży postęp w kondycji włosów, nie prostuj ich bo wyglądają dużo lepiej jak są takie naturalne :) !

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowita poprawa i zmiana !! Świetnie, naprawdę nie dość, że urosły to jeszcze poprawił się ich wygląd i to jak !! Cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Na zdjęciach widać ogromną różnicę w kondycji Twoich włosów, aż nabrałam ochoty bliżej przyjrzeć się swoim włosom, też należę do grona cienkowłosych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też jestem w trakcie zapuszczania włosów! Na zdjęciach widać duużą różnicę, oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Różnicę widać, ale nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci powodzenia w walce o jeszcze piękniejsze włosy niż już masz:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale miałaś ładne jasne włoski jak byłaś mała :) Też takie miałam, a później mi ściemniały :(
    Teraz Twoje włoski bardzo ładnie się prezentują :) Widać dużą poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć taki kolor jak dawniej :) dziękuję :*

      Usuń
  23. i tak masz piękne włosy! ale życzę powodzenia :))

    OdpowiedzUsuń