poniedziałek, 28 września 2015

Maska Ganier Fructis - do widocznie gęstszych i bujnych włosów



Cześć ! :)

      Wrzesień dobiega nam końca a postu nie ma na moim blogu:) Powodem nie pisania była przede wszystkim odnalezienie się w nowej szkole,również nauka jak i czytanie wielu książek na temat zawodu fryzjera :)
Przechodząc do dzisiejszego tematu pragnę Was zapoznać z maską Garniera,możliwe,że już Wam z znaną:)


.
Maska jest zamknięta w ładnym różowym pojemniczku co przykuwa uwagę,zawiera 300ml i jest dostępna w Rossmanie,po promocji kupiłam za niecałe 12zł.
Konsystencja maski jest kremowa i z łatwością można nałożyć na włosy.



+ ślicznie pachnie (zawiera ekstrakt z Granatu)
+ wydajna
+ włosy po niej są miękkie,odżywione,sypkie i błyszczące
+  mam wrażenie,że wygładza włosy a zarazem zwiększa ich objętość od nasady
+ dobrze się rozprowadza
+ włosy łatwiej się rozczesują
+ włosy podatne na układanie
+ opakowanie zachęcające do kupienia i dobre w użyciu

Nadal mam maskę i zamierzam  jej używać ale jednak nie zrobiła na mnie takiego wielkiego wrażenia jak maski opisane Tutaj



Chciałam bardzo podziękować za wygraną w konkursie u Chabrowe wariacja.:)


Miłego dnia:) Pozdrawiam MyLady:**




26 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnej maski od garniera. W ogóle bardzo wolno zużywałam maski, bo musiałam wykończyć między innymi litrowego kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście maski z Kllosa mają dużą zawartość:)

      Usuń
  2. Podoba mi się, że zwiększa objętość :) Lubię takie działanie w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawią mnie produkty z tej serii, ale mam sporo kosmetyków do włosów, więc na razie nie planuję zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  4. z Kallosa są najlepsze, ale Garniera też lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy jej nie miałam :) jakos szczególnie mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie może objętości nie zwiększa, ale lubię ją, ma to co maska powinna mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam i bardzo ją lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy jeszcze nie miałam maski z Garnier :) ostatnio polubiłam ich szampony i odżywki, więc może i maskę spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. różowej serii nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wykorzystam swoje zapasy masek z Kallosa chętnie sięgnę po tą ;) Z tej firmy bardzo lubię odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dawno nie używałam kosmetyków Garnier do włosów
    Czas najwyższy to zmienić :()

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że tak dobrze się sprawdza!

    Mnie jakoś ciągle nie po drodze z Garnierem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Great post dear!

    Please click on the link on my post
    http://helderschicplace.blogspot.pt/2015/09/posh-with-cndirect.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam produktu i raczej nie wypróbuję, są lepsze jak sama przyznałaś :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam odżywkę z tej serii i bardzo ją lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomimo tego, że są lepsze od niej to chętnie bym ją wypróbowała, bo zbiera b.dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja tam nie potrzebuję maski, bo mam zdrowe włosy,ale jakby coś to wiem do kogo mam się zwrócić :D
    http://healthy-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. na razie mam zapas, ale muszę kiedyś po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czaję się na tą maskę więc cieszy mnie to że ma pozytywną opinie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kupiłam ją już kilka tygodni temu, ale do tej pory nie użyłam ;)
    Muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś się na nią skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za kosmetykami do włosów z Garniera.
    :*

    OdpowiedzUsuń