poniedziałek, 7 września 2015

Efekt kuracji - sierpień :)))


                                      





Efekty picia siemienia lnianego na włosy jest świetny o nim pisałam TUTAJ i sparwdził się w 100% 
Maseczka z siemienia dobrze zadziała na zaskórniki pozostawiając lekko ściągniętą skórę:)

Efekt kozieradki u mnie był zachwycający :
+ po tygodniu wcierania włosy przestały wypadać
+ skóra głowy była nawilżona
+ brak łupieżu 
+ brak swędzenia skóry
+ włosy szybciej rosły 
+ jako tonik na skórę był bardzo fajny i zastępował mi krem do twarzy
+ zaskórniki poznikały
+ twarz odświeżona 
+ duży wysp baby hair 
+  podczas kuracji z siemieniem spodziewałam się jak zawsze niespodzianki,wyskoczyły mi tylko dwie małe,które po każdym użyciu toniku znikały w szybkim tempie
-  zapach przypominający rosół jedynie utrzymywał mi się na włosach jak za dużo nałożyłam
Z efektów połączenia siemienia + kozieradki jestem bardzo zadowolona:)

Zdjęcie po maseczce z siemienia



W sierpniu również podcięłam końcówki a o to efekt : 

 A jak u was z kozieradką?
Pozdrawiam MyLady :)

42 komentarze:

  1. Też używam kozieradki i jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować na zaskórniki i na wypadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz naprawdę piękne włosy i wyglądają niezwykle zdrowo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba przyznać, że efekty są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba też muszę spróbować, skoro piszesz że działa

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekty świetne :) Może kiedyś i ja spróbuję z tą kozieradką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładne efekty, trzeba będzie wypróbowac skoro działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super :) ja planuję również wdrożyć kozieradkę do mojej pielęgnacji :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jestem w trakcie olejowania i już widzę efekty:) u Ciebie też świetne:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekty są świetne :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy te jakoś tak wyzdrowiały z czego bardzo się cieszę <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałem kozieradki jak mi lekarz dziwnie włosy przyciął, tak jakby z przodu wycieniował i szybko się wyrównały.

    OdpowiedzUsuń
  13. widać, że efekt kuracji jest zdecydowanie na plus :))

    OdpowiedzUsuń
  14. niezły efekt!!! serio, widać że twoje włosy są o wiele zdrowsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chętnie zastosuje koziradke na wypadajace włosy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używałam na włosy tylko siemia lnianego dzięki któremu włosy bardzo ładnie mi się zakręcały :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jejku ja całkiem zapomniałam o kozieradce

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie kozieradka takze dawala super efekty lecz systematycznosc musi byc przy wcieraniu tego zielska :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. great post! love your blog:)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  20. great post! love your blog:)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekty są widoczne :) Muszę spróbować połączenia kozieradki z siemieniem bo sama niezbyt się u mnie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również muszę zrobić post o tym co mi dało picie siemienia..choć nie ukrywam że naprawdę było dla mnie ciężgo przełknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na samym początku przyznam,że mi również ale zawsze piłam ciepły bo jeszcze w tedy nie był tak gęsty:)

      Usuń
  23. Piękne włosy! :) Może też zacznę stosować siemię lniane

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie stosowałam kozieradki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś zabierałam się za kurację kozieradkę, ale jakoś w końcu się nie udało ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Super, na pewno wypróbuję te metody bo już mam dość picia drożdży :>

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdzie tu nowy post dla mnie? :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Kozieratka przede mną jeszcze, włoski piękne, moje mi zaczęły wypadać na jesień, trzeba kurację zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super! :-)

    U mnie swego czasu też kozieradka cuda poczyniła.

    OdpowiedzUsuń
  30. Widać różnicę! Włoski po pielęgnacji i podcięciu końcówek prezentują się ślicznie :) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń