poniedziałek, 10 sierpnia 2015

KURACJA NA MIESIĄC SIERPIEŃ.

Od pewnego czasu u mnie jest bardzoo gorąco a ja niestety będąc w szpitalu przeziębiłam się- miałam kaszel byłam u lekarza i muszę przyznać antybiotyk trochę pomógł ale kaszel nie zniknął co gorsze doszedł katar. Nieźle jest być przeziębioną w wakacje a tym bardziej,że mało kiedy choruje:)

Dzisiejszy post to wstęp o mojej kuracji z siemieniem lnianym oraz kozieradką.
Oba produkty są na pewno Wam znane :)

Siemie lniane ma bardzo dużo cennych właściwości można przeczytać o tym na internecie,np. http://www.akademiawitalnosci.pl/jak-stosowac-siemie-lniane/ , nie raz już piłami i zauważyłam następujące efekty :
+ zmniejszyło się wypadanie 
+ wysyp baby hair
+ nawilżona skóra
+ obrona przed chorobami
+ paznokcie przestały się rozdwajać,szybciej rosły i stały się grubsze
+  rok temu walcząc z trądzikiem zmniejszył go
+ przyśpieszony przyrost włosów
+ zwiększyła się odporność
- nie łagodził u mnie bólów miesiączkowych


Wywar z siemienia lnaniego jest świetny dla moich włosków: 
Gotuje łyżkę ziarenek, następnie przelewam przez sitko i potocznego " glutka" nakładam na około 45-60 min na włosy i po czasie spłukuję letnią wodą.
Efekt świetny :
+  włosy lśniące
+  gładkie
+  miękkie w dotyku
+  świetnie nawilżone
+  wyglądają zdrowo
Co robię z ugotowanymi  ziarenkami ?
Z trudem bo łatwo się nie nałoży,ponieważ ziarenka są jakby w żelu nakładam raz w tygodniu na twarz na 10-15 min po czym spłukuję.
 co do efektów to wciąż się przypatruje im;)

KOZIERADKA  tutaj jest dużo cennych skazówek http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/kozieradka-zastosowanie-w-kuchni-i-kosmetyce-wlasciwosci-kozieradki_36422.html

W tym miesiącu postanowiłam :
wcierać w skórę głowy kozieradkę oraz stosować jako tonik na twarz,siemię lianę do picia oraz raz w tygodniu maseczkę na twarz i włosy.:) Czekam na koniec miesiąca i na efekty ! :) 
Podcięłam włosy i zrobiłam sobie grzywkę na prosto do tego kupiłam maskę do włosów i olejek arganowy - czas na nową pielęgnacje ;)
Ściskam Was mocno MyLady :)



33 komentarze:

  1. Lubię wykorzystywać siemię w pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zrobić ten wywar :)
    Super blog!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dodaję kilka ziarenek siemienia lnianego do jogurtu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam siemie lniane na dolegliwości z brzuszkiem lub do nawilżenia błony śluzowej gardła. Sprawdzone u moich dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaką kupiłaś maskę? :) W tamtym roku podczas wakacji złapałam ospę :P będąc u siostry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier Fructis, Gęste i zachwycające, Głęboko odżywcza maska do włosów cienkich:)

      Usuń
  6. Raczej nie kupuję, wolę gotowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też bardzo lubię siemię lniane :) Współczuję chorowania w taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Siemię lniane super -w wielu przypadkach się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety za siemieniem lnianym nie przepadam- chyba że jak piekę pieczywo. Dlatego olej lniany jest w ruchu u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Siemie lniane uwielbiam ze względu na jego wszechstronne zastosowanie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też kilka dni temu zrobiłam sobie grzywkę heh... Tutaj zdjęcia w mojej nowej fryzurze: http://ola-watala.blogspot.com/2015/08/przyjazn.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. i jedz dużo cytrusów, to hiszpański sposób na przeziębienie. Owoce cytrusowe zawierają dużo witaminy c oraz silne olejki eteryczne, które super zwalczają katar :)
    zdrówka kochana :*****

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja przyjaciółka stosuje od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam siemia lnianego do zakręcania włosów, nakładałam na nie wywar i suszyłam, przed pójściem spać jeszcze lekko je zwilżałam wywarem, zawijałam w koszulke i rano miałam bardzo ładne loczki :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super post , zakochałam sie w twoim blogu po przyjacielsku , zaobserwuje twojego bloga , bo jest mega .W wolnej chwili wpadnij na moej blogi , moze zaobserwujesz http://nataliaxxxsmile.blogspot.com/ i http://natalia1010110101001.blogspot.com/ .mam prośbe , bo robie na tym 1 blogu co ci dałąm linka Tag pytania czytelników , jak będziesz miałą czas to zadaj mi pytanie pod najnowszym postem , oczywiście to od ciebie zależy co zrobisz , ale była bym ci barzdo ,a le to bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że Ci się spodobał :) Oczywiście,że zajrzę z przyjemnością,na pewno zadam :)

      Usuń
  16. stosowałam siemię lniane na włoski :)

    mogłabyś poklikać u mnie w nowym poście? :*
    http://www.czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bycie chorym latem to najgorsze, co może być ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety mi nie smakuję ,nawet przez gardło nie przechodzi ,ale podobno drożdże są też dobre ,ale to też nie smaczne :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja kiedyś piłam siemie lniane, robiłam maseczkę na twarz i włosy;) bardzo fajne działanie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jeszcze nie próbowałam tego glutka robic

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam glutka;P Dla mnie jest bardzo smaczny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam takiego sposobu, ale chętnie wypróbuję ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem leniwa i sięgam po gotowe... ale może kiedyś wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba czas wypróbować czegoś swojego. :)

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za kliknięcia w linki. :)

    http://evelinololove.blogspot.com/2015/08/wspopraca_13.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Tyle razy już sie przymierzałam do picia siemienia lnianego ;P kiedyś zaczęłam ale nie posłużyło mi na żołądek. słyszałam super opinie o oleju z niego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zbyt leniwa na na takie domowe mikstury :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubie siemię lniane, wypijam szklaneczkę siemienia kilka razy w tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. siemie lniane jest super dla włosów.... ale nie próbowałam osobiście zawsze zapominam,,,,,

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba nie dla mnie taka kuracja ;)

    OdpowiedzUsuń